Luxe Calme Volupté to zapach, który jest jak ucieczka w zmysłowe marzenie. To woń luksusu, który nie krzyczy, lecz szepcze przez leniwe popołudnia, rozlane w złotym świetle.
Nuta głowy jest jak podróż w tropikalne ogrody duszy - gorzka pomarańcza i soczysta tangeryna uderzają cytrusową świeżością, ale bez krzyku. Raczej jak pocałunek promieni słońca na rozgrzanej skórze, zwiastujące słodycz, która dopiero się rozwinie. W centrum rozkwita barwna, zmysłowa mozaika. Ylang-ylang i hiacynt tworzą falującą aurę miękkości, egzotyki i subtelnego erotyzmu. Galbanum wnosi zieloną goryczkę, która balansuje kwiatową intensywność, a wszystko przeplata się z niedopowiedzianą soczystością tropikalnych owoców. zapach osiada, wtula się w skórę... i zostaje. Irys dodaje mu pudrowej elegancji, opoponaks i benzoes otulają niczym złoty pył, a wetyweria i drzewo sandałowe przynoszą ciszę, spokój i cielesność. To nie tylko baza, to kołysanka dla zmysłów.
którzy wiedzą, że prawdziwy luksus to wolność czucia, a rozkosz może być łagodna, leniwa, niemal medytacyjna.
Luxe Calme Volupté to perfumy, które nie pytają „gdzie jesteś?”, ale „kim chcesz być… gdy nic Cię nie ogranicza?”.